Turystyka w roku szkolnym 2007/2008

  Dnia 24.11.07r wyjechaliśmy na wycieczkę do Istebnej, a konkretnie do "Ośrodka Edukacji Ekologicznej”. Wyjechaliśmy ok.8:00 rano, a na miejsce dojechaliśmy ok. 10:30. Na miejscu spotkaliśmy się z leśniczym, który poprowadził nas ścieżką przyrodniczą Olza. Wędrowaliśmy zatrzymując się przy każdej stacji z tablicą informacyjną. Przy pierwszej z nich dowiedzieliśmy się, że:

- grzybem, który porasta drzewa jest huba

- coraz częściej wycina się drzewa z powodu korników

Przy kolejnej tablicy pan leśniczy opowiadał o:

- rzece Olzie, która jest dopływem Odry

- o miejscach ciekawych i o lasach oraz o nadleśnictwie Istebna, które zajmuje się pielęgnacją lasów.

Następnym postojem była ciekawa tablica dotycząca sadzenia drzew:

- gdy drzewa rosną same,

- gdy trzeba zasiać drzewo,

- gdy trzeba wycinać stare i sadzić nowe drzewa.

Kolejnym postojem nie była już tablica tylko połamane młode drzewka. Leśniczy mówił, że to przez jelenie, które wycierają swoje poroże o młode niskie drzewka.

Po wycieczce ścieżką przyrodniczą ruszyliśmy do ,,Ośrodka Edukacji Ekologicznej”. Tam pani opowiadała nam o zwierzętach tego nadleśnictwa, a są to:

 -kuny leśne

- lisy - nielicznie

- sowy

Pokazywała nam również piękną wystawę. Wkrótce potem pani puściła nam odgłosy dzikiej natury. Czas mijał szybko. Niedługo potem zrobiliśmy ognisko i piekliśmy kiełbaski. Musieliśmy wracać. Na wycieczce bardzo dużo się dowiedzieliśmy. Powróciliśmy ok. godziny 17:15.

 

  17 listopada 2007 r. - Marsz na orientację pt. „Pierwszy śnieg”.

  Dnia 17.11.07r. zebraliśmy się przed szkolą aby wyruszyć na XXIX Marsz na Orientację pt. "Pierwszy Śnieg". 

Długość trasy liczyła 1970 metrów.

Marsz zorganizowany był w WPKiW w Chorzowie.

Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka w Chorzowie to jedyny w swoim rodzaju obiekt przyrodniczo -rekreacyjny. Park położony jest w centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Zajmuje 620 ha w trójkącie trzech dużych miast: Katowice - Chorzów - Siemianowice Śl. Jego projektantem był prof. Władysław Niemirski.

Park ten jest największym w Europie parkiem miejskim, gdzie można zwiedzać m.in.: ogród zoologiczny, Stadion Śląski, wesołe miasteczko, planetarium, rosarium. Górnośląski Park Etnograficzny. Są kolejki linowa i wąskotorowa, nie brakuje tu również restauracji i kawiarni.

  Zebraliśmy się przed szkołą o godzinie 8.15. Wyruszyliśmy o godzinie 8.30, do Chorzowa dotarliśmy o godzinie 9.15. Po przybyciu na miejsce poszliśmy do bazy, w której otrzymaliśmy kartę startową i prowiant na drogę.

Po odczekaniu godziny poszliśmy na start. Tam od pana otrzymaliśmy mapę, potem udaliśmy się do pani, z którą ocenialiśmy odległości od punktu do punktu.

Po zorientowaniu mapy, nareszcie wyruszyliśmy !!!

Na trasie były wyznaczone punkty, było ich pięć.

Szukając punktów obserwowaliśmy przyrodę, która zmieniała się z nadejściem zimy, chociaż kalendarzowej zimy jeszcze nie było.

Drzewa były ośnieżone, ponieważ dzień wcześniej spadł pierwszy śnieg.

Widzieliśmy różne gatunki ptaków min: wróble, gołębie, sikorki, sroki.

Wyniki Marszu na Orientację:

3 miejsce: Anna Piątkowska, Agnieszka Kral, Angelika Szcześniak

5 miejsce: Mikey Bul, Michał Piestrak, Kamil Stalmach

6 miejsce: Kasia Garbaciak, Jakub Złotoś, Karolina Kruszewska

14 miejsce: Jakub Świętek, Patryk Hawlicki, Mateusz Fila, Paweł

                  Potycz

18 miejsce: Julia Chełminiak, Katarzyna Kornas, Paweł Wójcicki

19 miejsce: Mateusz Stankowski, Artur Wyciślok, Mariusz Stankowski

20 miejsce: Daria Urbańska, Wiktoria Kluska, Anna Larysz, Weronika

                      Bogusiak

21 miejsce: Michalina Hanzel, Zuzia Kaczmarczyk, Ania Czyżewska,

                Weronika Sirek

NKL: Damian Cichy, Adam Wasiak, Beniamin Cholewa, Paweł

       Donnerstag

  5 październik 2007 r. Wycieczka do Rud Raciborskich

  W piątek 5 Października 2007 roku klasy 6-te pojechały na wycieczkę do Rud Raciborskich.

Wyruszyliśmy spod szkoły o 8:00 Dotarliśmy na miejsce o 9:00.

W tym  czasie poszliśmy zwiedzić Rudy Raciborskie, a między innymi mieliśmy różne konkursy o sprawnościach cysterskich. Opowiadał pan nam między innymi o tym, że kościół od strony zewnętrznej ma styl barokowy , a od wewnętrznej styl gotycki. Cystersi nosili białe (szaty) habity i ciemne pasy. Białe habity oznaczał, że się jest czystym, a pasy, mieli dlatego, żeby gdzie wytrzeć ręce.

   Historia Rud Wielkich

Dzieje miejscowości  rozpoczynają się w latach 50. XIII w. Cystersi z Jędrzejowa pojawili się na terenie dzisiejszych Rud i rozpoczęli budowę klasztoru i kościoła. 21 Października 1258 r. Książe opolsko-raciborski Władysław nadał Cystersom przywileje gospodarcze i prawne. Przypuszcza się, że nazwa Rudy pochodzi od koloru rzeki przepływającej w pobliżu opactwa lub związana jest z bogatymi pokładami rud żelaza, które cystersi wydobywali do wytopu. Legenda głosi, że miejsce pod budowę kościoła klasztoru wybrał Książe Władysław podczas polowania. Zabłądził on lasach pełnych dzikich zwierząt i podczas odpoczynku zasnął pod wielkim dębem. Podczas snu ukazał mu się kapelan zamkowy z Raciborza, ojciec Benedykt (cysters z Jędrzejowa), który powiedział ”Bóg bliski jest tych, którzy go szukają”. Na drugi dzień, po przebudzeniu, Książe odnalazł kompanów. Następnie opowiedział całą historię żonie Eufemii. Oboje uznali, że w miejscu tego zdarzenia należy wybudować świątynię. Razem udali się na miejsce, gdzie rósł wielki dąb. Tam wiatr zerwał welon z głowy księżnej.

Para uznała,że w miejscu, gdzie po chwili opadł welon, Bóg chce - by powstał ołtarz.

Istnieje także przekaz o studni w podziemiach opactwa, która została wydrążona na miejscu źródełka o cudownych właściwościach. Faktem jest, że w latach 20. XIX w.Władze pruskie chciały zamienić klasztor na sanatorium z zakładem balneologicznym.

Historia szkółki leśnej. Tutejsze lasy od bardzo dawna były zagrożone pożarami. W okresie Powstań Śląskich spłonęło około 500 ha lasów. W sierpniu 1992 roku wybuchł największy pożar, który swym zasięgiem objął ponad 9000 ha lasów Nadleśnictw Rudy Raciborskie, Rudziniec i Kędzierzyn. Zniszczeniu uległy nie tylko drzewostany-doszczętnie wypalona została także warstwa próchniczna gleby. Po pożarze, na dużych odkrytych powierzchniach wiatr wywiewał żyzny popiół. W 1997 roku zakończono odnawianie pożarzyska. Wykorzystano wszelkie samosiewy, jakie pojawiły się w pierwszych latach, uzupełniono je, a resztę powierzchni odnowiono sztucznie. Ponieważ duże obszary młodników są bardzo zagrożone pożarami utworzono cały system zabezpieczenia. Zbudowano dwie wieże obserwacyjne, dwadzieścia dwa punkty czerpania wody, lotnisko dla samolotów patrolowo - gaśniczych ze zbiornikami wody oraz pasy przeciwpożarowe. Każdy z nich składa się z drogi, krzewów, łąki oraz drzewostanu bez łatwopalnych gatunków (sosny i świerka).

W Rudach Raciborskich rocznie odnawia się około 200 ha, a rozmiar pielęgnacji upraw i młodników wynosi obecnie około 1500 ha. We własnej szkółce Nadleśnictwo produkuje co roku pięć milionów sadzonek 30 gatunków drzew i krzewów. Na potrzeby odbudowy pożarzyska oraz przebudowy zdegradowanych monokultur

Wybudowano szkółkę kontenerową, w której produkowany jest materiał sadzeniowy z zakrytym systemem szczepiony grzybami symbiotycznymi. W lasach rudzkich krzyżują się dwa ważne ciągi ekologiczne. Jednym z nich jest Korytarz wiodący przez Bramę Morawską na południe Europy. Właśnie tędy przebiega trasa przelotów ptaków na zimowiska. Drugim ciągiem jest połączenie (poprzez lasy rybnickie, kobiórskie i pszczyńskie) zlewni Odry i Wisły przy niskim wododziale, dzięki czemu możliwa jest migracja gatunków między tymi rzekami. Dlatego też powołano w 1993 roku Park Krajobrazowy „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich" obejmujący część głównego kompleksu nadleśnictwa. Natomiast całość lasów nadleśnictwa zaliczono do lasów ochronnych. Mimo szeregu zagrożeń zachowało się tu wiele cennych fragmentów rodzimej przyrody. Na madach starorzeczu Odry spotkać można rzadkie już w Polsce lasy łęgowe. W rezerwacie „Łężczok" na ciągle jeszcze użytkowanych XIII-wiecznych stawach oraz w otaczających je lasach gniazduje trzy czwarte gatunków ptaków występujących w Polsce. Znajdują się tu pozostałości drzewostanów jodłowo -sosnowych, w których niektóre sosny i ostatnie na tym terenie jodły liczą ponad 250 lat.

W lasach znajduje się około 600 jeleni, 90 danieli, 1000 saren, 250 dzików, a ponadto wydry, lisy i wiele innych gatunków. Sporadycznie pojawiają się wilki. Na terenie nadleśnictwa jest kilkadziesiąt pomników przyrody, a park przypałacowy w Rudach został wpisany do rejestru zabytków.

Następnie opowiadał mam między innymi, co oznaczają nazwa „palcówki". Nikt tego nie wiedział, tylko (nasza) pani Kilka wiedziała że to się wykonuje ręcznie. Potem znowu wróciliśmy do Rud Raciborskich, ponieważ losowanie nagród. Na zakończenie wycieczki udaliśmy się w stronę tych (zadań) stanowisk, aby jeszcze raz je zobaczyć.

Ta wycieczka była bardzo ciekawa i pasjonująca myślę, że nam się udała, chociaż na początku trochę padał deszcz. Podobały mi się wszystkie zabytki, jakie podziwialiśmy. Z chęciom bym jeszcze raz tu wróciła. Zapraszam wszystkich, którzy tu jeszcze nie byli jest tu bardzo przyjemnie.

 1 października 2007 r. Wycieczka do Brynka

  Dnia1 października wybraliśmy się na wycieczkę do Brynka.

Po przyjeździe na miejsce leśniczy zaprowadził nas do sali wypełnionej eksponatami naszych polskich zwierząt, ptaków i owadów.

Dowiedzieliśmy się jak ludzie dawniej korzystali z dobrodziejstw natury i lasu, a w jaki korzystają obecnie. Dawniej ludziom do życia wystarczał las i zwierzęta, na które polowali. Nawet jako cukier wykorzystywali miód dzikich pszczół.

Dowiedzieliśmy się jak obecnie dba się o zachowanie „równowagi” w przyrodzie, wśród zwierząt oraz jak dba się o ich zdrowie (np. w przypadku zagrożenia wścieklizną).

Pan leśniczy opowiadał nam jak w gwarze leśnej nazywa się np. samiec dzika (odyniec), samica dzika (locha), oraz młode dziki (warchlaczki).

Podczas opowieści poznaliśmy wiele gatunków zwierząt (łosia, żbika, jelenia, sarnę , rysia) mogliśmy zwrócić uwagę , że do dzisiaj las bardzo wiele nam daje.

Najważniejszą rzeczą jest tlen produkowany przez drzewa, owoce leśne (borówki, jagody, maliny), które możemy zbierać oraz grzyby. My jako ludzie musimy zadbać o to, aby nie niszczyć lasu, nie zaśmiecać go i co najważniejsze robić wszystko, aby nie dopuścić do zagrożenia np. pożaru.

Opowieści leśniczego były bardzo ciekawe i pouczające.

Następnie poszliśmy na wycieczkę do lasu, gdzie mogliśmy podziwiać jego piękno, posłuchać śpiewu ptaków, poszukać grzybów.

Później udaliśmy się na miejsce wyznaczone do palenia ogniska, gdzie upiekliśmy sobie kiełbaski i chleb. Po posiłku mieliśmy czas wolny, który wykorzystaliśmy na zabawę, zbieranie grzybów i odpoczynek.

 

Powrót do głównej zakładki "Informacje turystyczne"